Marek Wielgo
Od 1992 roku jestem dziennikarzem „Gazety Wyborczej”. Od 16 lat w dziale gospodarczym „Gazety”, gdzie zajmuje się nie tylko problematyką związaną z budownictwem i rynkiem nieruchomości (w tym m.in. kwestiami finansowymi), ale także reprywatyzacją i rynkiem zamówień publicznych. Wielokrotnie wyróżniany nagrodami, w tym m.in. honorowym medalem im. Króla Kazimierza Wielkiego za propagowanie na forum „Gazety Wyborczej” zarządzania jakością, popularyzację wzorców dobrej jakości w budownictwie i gospodarowaniu nieruchomościami (w 2003 r.). W 2001 r. i 1999 r. nominowany do prestiżowej nagrody dziennikarskiej pisma „Press” w kategoriach „dziennikarstwo specjalistyczne” oraz „news”.
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Czy budowa mieszkań socjalnych ma sens?

Prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz zdaje się w to powątpiewać. Na Facebooku pokazał zdjęcia kompletnie zdewastowanych mieszkań socjalnych, które ta gmina wybudowała zaledwie cztery lata temu kosztem 2,5 mln zł. Pan prezydent pyta: czy dalej pomagać tym, którzy darowane od miasta mieszkania zamienili w chlew? Tym, którzy wyrwali i sprzedali drzwi, bojlery, kaloryfery, krany i kuchenki? Pomagać im? Co z nimi począć?

 

Czy warto pomagać? Jaką rolę ma spełniać Pomoc Społeczna? Czy nasze pieniądze są właściwie wydawane? Na zdjęciach oddane...

Posted by Wadim Tyszkiewicz on Monday, March 30, 2015

Wpis zrobił furorę w sieci. Wczoraj był nawet jednym głównych wiadomości Polsatu. A je dziwię się Panu prezydentowi, że pyta internautów, a nie specjalistów. A tak w ogóle, to czemu tego nie zrobił kilka lat wcześniej, zanim wyrzucił w błoto pieniądze „ciężko pracujących i płacących podatki mieszkańców”.

Nie jestem specjalistą od pomocy społecznej, ale tu gołym okiem widać, że władze Nowej Soli zrobiły najgłupszą rzecz pod słońcem - zbudowały osiedle dla meneli. Takich rzeczy się nie robi, bo skutek będzie taki, jaki widać na zdjęciach. To jest - jak mawiał klasyk - oczywista oczywistość. Podobne obrazki miałem okazję oglądać już na początku lat 90. na obrzeżach Żoliborza, gdzie powstały pierwsze baraki socjalne dla eksmitowanych. Przykre było to, że do jednego "garnka” wrzucono tam meneli i normalne choć biedne rodziny, które musiały się im podporządkować (jedna próbowała stawiać opór, więc nieznany sprawca podpalił jej mieszkanie). To tak, jakby wsadzić do jednej celi groźnego bandytę recydywistę z człowiekiem, który trafił tam np. za drobną kradzież.

Zatem odpowiadając na pytania Pana Tyszkiewicza: pomagać trzeba, ale z głową. Miejscem dla menela powinna być noclegownia. Lepiej budować zwykłe czynszówki, a klucze do tych mieszkań dać lokatorom, którzy zwolnią swoje dotychczasowe lokum - małe i gorzej wyposażone. Nie może być bowiem tak, że eksmitowani np. za niepłacenie czynszu mieszkają w dużo lepszych warunkach niż ci, którzy czynsz płacą. Te stare, gorsze lokale należy przeznaczyć na socjalne dla rodzin, które znalazły się w trudnej sytuacji, ale - dzięki pomocy - są w stanie wyjść na prostą.

Oczywiście, jeśli to tylko możliwe, nie należy lokować takich ludzi w jednym miejscu, bo z takiej enklawy biedy nic dobrego nie wyjdzie. Przekonano się o tym boleśnie m.in. we Francji, gdzie w przeszłości budowano osiedla złożone wyłącznie z czynszówek dla najuboższych. Wiele takich domów popada obecnie w ruinę, a do tego są miejscami o wysokiej przestępczości. Dlatego nowe mieszkania socjalne powstają tam na nowych osiedlach z mieszkaniami na sprzedaż. Francuzi nazywają to integracją społeczną. Powinniśmy brać z nich przykład.

Budynek z mieszkaniami socjalnymi

Ten budynek z mieszkanami socjalnymi zbudowała firma Nexity na nowym osiedlu w podparyskim miasteczku Villeneuve-le-Roi. Firma postarała się, by te domy nie różniły się pod względem architektury od innych.

Dlaczego firmy deweloperskie budują na swoich osiedlach mieszkania dla najuboższych? Bo taki warunek stawiają deweloperom gminy, na terenie których realizują oni swoje inwestycje. W każdej gminie co najmniej jedną czwartą zasobów mieszkaniowych muszą stanowić lokale socjalne (u nas bardziej adekwatna jest nazwa komunalne) dla rodzin, których nie stać na własne. Tak wynika z ustawy. Jeśli któraś gmina jej nie przestrzega, płaci karę. Gminy mogą też zdecydować, że odsetek lokali socjalnych będzie wyższy.

Deweloper nie zarządza wybudowanymi mieszkaniami socjalnymi. Odkupuje je któraś ze spółek specjalizujących się w tego rodzaju działalności, np. w Villeneuve-le-Roi - firma 3f, która zarządza ponad 400 tys. mieszkań. Takie spółki te mają specyficzny status, np. korzystają ze zwolnień podatkowych oraz z kredytów o bardzo niskim oprocentowaniu, ale w zamian muszą zadowolić się bardzo niskim czynszem. Mogą też same budować domy z mieszkaniami socjalnymi, a potem nimi zarządzać.

We Francji są ponad 4 mln mieszkań socjalnych, a co roku powstaje ok. 100 tys. nowych. Niemal co trzecie budują deweloperzy. Każdy z nich stara się tak zaprojektować budynek, by choć minimalnie zarobić. Koszty są nieco niższe, bo firma oszczędza m.in. na marketingu, który w tym przypadku nie jest potrzebny. Zdarzają się przypadki sprzedaży mieszkań socjalnych poniżej kosztów ich wybudowania, bo ceny narzucają przepisy. To oznacza, że deweloper musi podnieść cenę mieszkań oferowanych na rynku.

Niestety, nasze państwo pomaga głównie tym, którzy kupują mieszkania. Losem tych, których na to nie stać, politycy zbytnio się nie przejmują. Wprawdzie od przeszło pięciu lat gminy mogą się starać o budżetowe dofinansowanie tego typu inwestycji (wysokość wsparcia - w zależności od przedsięwzięcia - może wynieść od 30 do 50 proc. wartości inwestycji). Jednak w tegorocznym budżecie jest zarezerwowanych na ten cel zaledwie 120 mln zł. Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), który zarządza tym rządowym programem informuje, że do tej pory powstało ok. 11 tys. mieszkań socjalnych, komunalnych, miejsc w noclegowniach i domach dla bezdomnych, mieszkań
chronionych i lokali dla powodzian.

Socjalne

Na zdjęciu otwarty niedawno w Sosnowcu dom, w którym dach nad głową znajdzie 12 bezdomnych matek z dziećmi. To przedsięwzięcie Caritasu Diecezji Sosnowieckiej kosztowało ok. 1,5 mln zł, w tym dotacja ponad 700 tys. zł. Według BGK, w całej Polsce powstało już blisko 800 takich miejsc.

Ps. Uważam, że w cywilizowanym kraju każdy człowiek, także menel, powinien mieć zapewniony dach nad głową.

czwartek, 02 kwietnia 2015, mieszkaniowyblox.pl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2015/04/03 17:13:19
Socjalistyczne mrzonki ! Jak biedny urzędnik ma stwierdzić "menelizmo" petenta ?
w ilu to % ? bedzie zaraz oskarzony wybiorczość - ja tobie dam a tobie nie "uznaniowo"?
wedlug punktów --- za bicie zony tyle, za alkohol tyle, za pochodzenie (cygansko-romowe) tyle, czeczenskie tyle, za nigdy-nie-placenie czynszu etc etc -
a za koperte za "wdzięczność" anulujemy karne punkty ?

mniej wiecej tak jak sekretarz partii dawal przydzialy ? Pamietam jak mój ojciec wreczyl koperte ministrowi i dostal "przydzial" dobrego mieszkania....

No tak ale jestesmy wiekimi socjalistami i łatwego wyjścia nie ma - francuskie eksperymenty tez wcale nie tak....
-
2015/04/07 17:18:41
U nas z takimi mieszkaniami jest kupa śmiechu. Dostały je osoby, które wcale nie potrzebowały pomocy. Tak nadziane, że szkoda gadać. No ale mieszkania powstały w super standardzie, więc gminie szkoda było dać je na zniszczenie biednym. A biedniejsi poskładali podania o nic z tego, nadaj mają mieszkania bez wody i toalet oraz centralnego ogrzewania...
-
2015/04/08 14:31:31
szkoda gadać ...
-
2015/04/13 20:40:04
Dziś młodzi, aby dostać mieszkanie mogą jedynie kupić je na kredyt. Innej opcji jak na moje nie ma.
-
2015/04/21 08:26:25
mogą jeszcze wyjechać za granice na kilka lat..
-
2015/08/14 23:44:24
Polecam wszystkim ciekawe artykuły na fanpagu firmy www.reklamujdom.pl
Jest to ciekawy agregat ogłoszeniowy, ma to na celu dodawanie ogłoszeń do wielu portali znacznie skraca czas potrzebny na sprzedaż nieruchomości i zmniejsza koszty z tym związane.

-
2015/08/28 15:23:50
szkoda gadać, nie powinno się pomagać ludziom którzy pluja na tą pomoc
-
2015/09/09 14:36:56
Mogłoby co się ruszyć z tymi tzw. TBS-ami. Zero konkretnych rozwiązań. Ciekawe czy jak PiS dojdzie do władzy to czy wybudują te 3 miliony mieszkań...
-
2015/09/28 15:58:46
Wybudują im te mieszkania a ludziom i tak będzie mało i źle...więc po co? Poza tym wiele z tych mieszkań wcale nie dostają najbiedniejsi. Wystarczy zobaczyć ile aut stoi pod takimi blokami..
-
2015/12/16 09:53:57
problem z mieszkaniami socjalnymi jest taki, że oddane do użytku bardzo szybko są demolowane... Uczciwi ludzie pracujący po 12h dziennie ledwo dają radę załapać się na małą dopłatę z MDM, a niepracujący (zwykle z wyboru) dostają lokal z przydziału a o taki to przecież nie trzeba dbać...