Marek Wielgo
Od 1992 roku jestem dziennikarzem „Gazety Wyborczej”. Od 16 lat w dziale gospodarczym „Gazety”, gdzie zajmuje się nie tylko problematyką związaną z budownictwem i rynkiem nieruchomości (w tym m.in. kwestiami finansowymi), ale także reprywatyzacją i rynkiem zamówień publicznych. Wielokrotnie wyróżniany nagrodami, w tym m.in. honorowym medalem im. Króla Kazimierza Wielkiego za propagowanie na forum „Gazety Wyborczej” zarządzania jakością, popularyzację wzorców dobrej jakości w budownictwie i gospodarowaniu nieruchomościami (w 2003 r.). W 2001 r. i 1999 r. nominowany do prestiżowej nagrody dziennikarskiej pisma „Press” w kategoriach „dziennikarstwo specjalistyczne” oraz „news”.
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Kredytowe czary-mary

Jeszcze nigdy Polacy nie mieli tak wysokiej zdolności kredytowej jak obecnie - donoszą analitycy rynku kredytów hipotecznych. Oczywiście, wszystko to, dzięki rekordowo niskim stopom procentowym. Np. Bartosz Turek z Lion’s Banku twierdzi, że trzyosobowa rodzina, która zarabia na rękę 5 tys. zł, może pożyczyć na zakup mieszkania 445 tys. zł! Tak kwota, to mediana, czyli wartość środkowa. Kredyt jest 30-letni, a owa przykładowa rodzina musiałaby mieć w tym banku rachunek oraz kartę  kredytową, a niewykluczone, że musiałaby kupić dodatkowe ubezpieczenie. Rozumiem, że analitykowi, którego zresztą bardzo szanuję, chodzi o pokazanie tendencji dotyczącej zdolności kredytowej, np. że jest ona o 43 tys. zł wyższa niż przed rokiem.

Zdolność kredytowa

Jednak zastanawiam się, jaki sens ma podawanie tego typu przykładu. Innymi słowy, czemu to służy. Czy ma on świadczyć o poprawie dostępności kredytów? Obawiam się, że to, co odpowiadają analitykom w ankietach pracownicy banków, często niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Pomijam, że po prostu nie wierzę w to, że małżeństwo z dzieckiem mające 5 tys. zł mogłoby się zdecydować na tak desperacki krok, jak wzięcie prawie pół miliona złotych kredytu. Przecież sama miesięczna rata kredytu i opłata za mieszkanie może pochłonąć prawie 3 tys. zł. 

Wysokość dochodu nie jest jedynym czynnikiem, który bierze bank pod uwagę przy obliczaniu zdolności kredytowej. Ważna jest też wiarygodność, a ta zależy m.in. od wykonywanego zawodu, wykształcenia, wieku, miejsca zatrudnienia. Może się więc okazać w wielu przypadkach, że pozorny jest wzrost zdolności kredytowej wynikający ze spadku oprocentowania. 
 A co sądzić o bankach, które - jak Alior Bank, BNP Paribas Bank, Pekao Bank i Raiffeisen Polbank - są skłonne pożyczyć pół miliona złotych na 30 lat trzyosobowej rodzinie z dochodem 5 tys. zł netto i minimalnym wkładem własnym? Bartosz Turek precyzuje, że kupuje ona 70-metrowe mieszkanie w mieście liczącym ok. 150 tys. mieszkańców. Rodzina ta nie ma żadnych kredytów, ale posiada samochód. Odnoszę wrażenie, że niektóre banki stosują marketingowy trik, mający wyróżnić je na tle konkurencji, a w efekcie przyciągnąć uwagę potencjalnych kredytobiorców.

Zdolność kredytowa

czwartek, 20 listopada 2014, mieszkaniowyblox.pl

Polecane wpisy

  • Jak Polacy wybierają mieszkania?

    Aż ośmiu na 10 Polaków planujących zakup mieszkania nie darzy zaufaniem żadnego ze znanych im deweloperów - wynika z badania przeprowadzonego przez SW Research

  • Jak 'Cypryjczycy' inwestują w polskie nieruchomości?

    „Wyborcza” szuka pieniędzy polskich obywateli i firm na szwajcarskich kontach. Od czasu do czasu pojawiają się też informacje o przypadkach ukrywa

  • Nosił wilk razy kilka...

    Niedawno minęły dwa lata od mojej pierwszej publikacji w „Wyborczej” , w której zwróciłem uwagę na lukę prawną, umożliwiającą deweloperom stawianie

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/11/21 11:59:49
Wygląda jakby banki albo niczego się na kryzysie nie nauczyły, albo celowo chciały wpędzić klientów w pułapkę kredytową zakładając z góry, że państwo je uratuje w razie krachu.
-
2014/11/24 11:20:58
Świetny i profesjonalny blog. Zapraszam do siebie: www.wspolczesnafotografia.pl
-
2014/11/24 17:24:52
Obyśmy za chwile nie mieli jakiegoś kredytowego boomu i krachu na rynkach... Wszystko to sprzyja bańce.
-
2014/11/25 17:34:13
Nie wiem jak teraz to wygląda ale doskonale pamiętam jak ciężko było dostać kredyt wtedy gdy my się o to staraliśmy. Okropne warunki, miliony dokumentów a i tak cześć z banków odmawiała mimo dobrych zarobków
-
2014/11/26 10:49:47
Bardzo profesjonalny blog. Masz bardzo trafne obserwacje.. Zapraszam na stronę: www.studia-bielsko-biala.edu.pl
-
2014/11/26 23:35:52
To i tak jak na razie są dla mnie kwoty niebotyczne. Ale widzę, że mbank i pko celuje w tą dolną półkę klientów. Ale i tak rynek mieszkaniowy w Polsce jest tragiczny...lepiej się opłaca dom wybudować.
-
2014/12/02 18:40:51
może i zdolność jest tylko kiedy stopy przestaną spadać i zaczną rosnąć to później nie dadzą sobie rady
-
2015/02/18 15:12:02
Pompowali to i w końcu pęknie i będzie dopiero problem...
-
2015/03/27 10:55:38
Jeszcze jeden chwyt żeby przyciągnąć klientów. Banki i tak ściągną potem kasę nawet jak ktoś będzie niewypłacalny.
-
2015/06/03 13:21:54
Witam muszę szczerze napisać, że dziś lepiej unikać zarówno kredytów jak i pożyczek. Czytałem ostatnio, że po tej głośnej sprawie w skokach banki muszą sobie odbić teraz pieniądze, na klientach. Kredyty jeśli już je oddajemy mogą kosztować nawet dwa razy drożej niż w poprzednich latach
-
2015/08/14 23:50:22
Interesuje Cie sprzedaż bez pośredników zobacz jak jak warto sprzedawać nieruchomości nie płacąc prowizji

-
2016/08/08 13:27:38
Niestety, czasem jest tak, ze jestesmy po prostu zmuszeni do tego, aby wziac kredyt na mieszkanie. Warto jednak dokladnie przejrzec oferte wszystkich dostepnych bankow i je porownac ze soba. W ten sposob mozemy naprawde sporo zaoszczedzic i na wysokosci raty i na ogolnej kwocie splaty. Wygodny sposob na to to kalkulator kredytowy, np: kalkulator.biz/ - sporo ofert w jednym miejscu i to ofert istniejacych naprawde, a nie tylko wirtualnie.