Marek Wielgo
Od 1992 roku jestem dziennikarzem „Gazety Wyborczej”. Od 16 lat w dziale gospodarczym „Gazety”, gdzie zajmuje się nie tylko problematyką związaną z budownictwem i rynkiem nieruchomości (w tym m.in. kwestiami finansowymi), ale także reprywatyzacją i rynkiem zamówień publicznych. Wielokrotnie wyróżniany nagrodami, w tym m.in. honorowym medalem im. Króla Kazimierza Wielkiego za propagowanie na forum „Gazety Wyborczej” zarządzania jakością, popularyzację wzorców dobrej jakości w budownictwie i gospodarowaniu nieruchomościami (w 2003 r.). W 2001 r. i 1999 r. nominowany do prestiżowej nagrody dziennikarskiej pisma „Press” w kategoriach „dziennikarstwo specjalistyczne” oraz „news”.
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

O ile spadły ceny mieszkań w 2011 r.?

W ostatnich dniach zostałem wręcz zasypany lawiną podsumowań mijającego roku na rynku mieszkaniowym. Ze wszystkich tego typu analiz, produkowanych przez firmy i serwisy nieruchomościowe, można się było dowiedzieć, że ceny generalnie spadły. Pytanie, jak duże to były obniżki?

Serwis Oferty.net podaje, że „minione 12 miesięcy zaowocowało spadkami średnich cen ofertowych mieszkań w 17 spośród 18 analizowanych miast. O ponad 6 proc. niższe niż przed rokiem są aktualne stawki w Gdyni i Sopocie, o ponad 5 proc. spadły ceny w Bydgoszczy, Wrocławiu, Łodzi, Kielcach i Szczecinie. O 2,6 proc. niższe są ceny mieszkań wystawionych do sprzedaży w grudniu na największym w Polsce rynku - warszawskim. Niewielki spadek cen w porównaniu z końcówką roku 2010 zanotował Olsztyn (0,4 proc.) i Rzeszów (0,8 proc.). Jednak najbardziej zaskakujący jest wynoszący 1,8 proc. wzrost średniej ceny ofertowej w Katowicach”.

Ceny 2011

Żródło: Raport oferty.net i Open Finance

Sęk w tym, że według innego serwisu Szybko.pl., ceny ofertowe mieszkań w stolicy Górnego Śląska spadły w ubiegłym roku o 1,6 proc. Serwis ten przekonuje, że tegoroczne „obniżki są porównywalne z okresem pierwszego  kryzysu z 2009 r.”! „Najwyższe procentowe obniżki cen miały miejsce w Łodzi - o 14,4 proc., Wrocławiu - o 10,9 proc. i Gdańsku - o 9,4 proc. Spadki powyżej 5 proc. odnotowujemy w Olsztynie, Warszawie, Opolu, Szczecinie, Gdyni i Poznaniu. Jedyne miasto, gdzie cena w zasadzie nie uległa zmianie to Toruń. W Katowicach, Białymstoku, Sopocie i Krakowie spadki są mniejsze niż 3 proc. w skali roku”.

Ceny 2011

Źródło: Raport: Szybko.pl, Metrohouse i Expander

Te różnice nurtowały mnie do tego stopnia, że zerknąłem do danych GazetyDom.pl. Według tego serwisu, w stolicy średnia cena ofertowa spadła o ok. 2,4 proc., a we Wrocławiu - o 5,4 proc. Z kolei w Łodzi serwis odnotował 3-proc. spadek. Dość! Przypomnę to, o czym wielokrotnie pisałem w tym blogu, średnie ofertowe wskazują jedynie trend, a ten wszędzie jest spadkowy.

No dobrze, a co ze średnimi cen transakcyjnych? Tych dostarczyły m.in. firmy Metrohouse&Partnerzy oraz Home Broker i Open Finance. Ta pierwsza podaje, że „w najszybszym tempie spadały ceny w Łodzi. Od przełomu 2010/2011 r. średnia cena transakcyjna metra kw. obniżyła się o 9,5 proc. W Krakowie w ciągu tego roku ceny spadły o 2,9 proc., w Poznaniu o 2,6 proc., a we Wrocławiu, Warszawie i Gdańsku spadki nie przekroczyły 1 proc. Na lekkim plusie zakończy rok rynek mieszkaniowy w Gdyni. Mieszkania taniały nierównomiernie, w zależności od rodzaju i wielkości lokalu”.

Ceny 2011

Źródło: Raport: Szybko.pl, Metrohouse i Expander

Według Home Brokera i Open Finance, w ciągu ostatnich 12 miesięcy najbardziej spadła średnia cena transakcyjna w Katowicach - o 7,4 proc. A w Krakowie? O dziwo, wzrosły o niespełna 1 proc. Za to w Warszawie Home Broker odnotował większy, bo 3,5-proc. spadek średniej, czyli sporo wyższy niż podał Metrohouse.

Ceny 2011

Jako ciekawostkę podam Państwu opinię pośredników w obrocie nieruchomościami. Polska Federacja Rynku Nieruchomości przeprowadziła ankietę, z której wynika, że obniżki cen transakcyjnych wyniosły od 10 do nawet 20 proc. i dotyczyły głównie lokali w mniej atrakcyjniejszych lokalizacjach lub w gorszym stanie technicznym. Np. w Warszawie spadki sięgają nawet 15 proc. w stosunku do cen z roku 2010!

No cóż, założę się, że każdy z Państwa ma jeszcze inny pogląd na tę sprawę. Niestety, Amron opublikuje swój raport najpewniej dopiero w lutym. Te dane chyba można uznać za najbardziej wiarygodne. A tymczasem życzę Państwu wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

piątek, 30 grudnia 2011, mieszkaniowyblox.pl

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/12/31 19:57:45
Wyjaśnienie różnic w statystykach MH i HBi jest bardzo proste - zbyt mało danych statystycznych. Jak ktoś jest w temacie to wie, że nawet w tych (niby) wielkich agencjach transakcji, no może poza Warszawą, jest bardzo mało. W niektórych miastach żenująco mało. Duże zadęcie, ledwie pierdnięcie.
-
2012/01/01 11:06:59
Poniższy tekst prezentuje sytuację na rynku nieruchomości w Polsce w 2008 roku. Jest bezwzględny i do bólu odkrywa całą prawdę. Czy przez 3 lata coś się w Polsce zmieniło? Proszę samemu osądzić:
nieruchomyporuszyciel.blogspot.com/2011/11/mieszkania-w-polsce-wstrzasajacy-tekst.html
-
2012/01/01 13:20:54
Nieruchomości mają największą bezwładność na wszystkich rynkach. O ile cena akcji może zmienić trend po kilku miesiącach, to mieszkania mogą spadać, spadać i spadać. Trend jest spadkowy i taki pozostanie przez kilka lat, potem kilka lat ceny pozostaną płaskie i może kiedyś zaczną rosnąć.
-
c64
2012/01/01 19:57:08
Bardzo dobry artykuł o tym ile warte jest pośrednictwo i ubezpieczenie OC na rynku nieruchomości, więcej takich poproszę

wyborcza.biz/finanse/1,108340,10860491,Mowia_stop_posrednikom_nieruchomosci__Proponuja_zmiany.html
-
2012/01/05 23:07:40
Marku , problem w tym tkwi ,że masz często te same oferty na wszystkich portalach .Dane z portali ogłoszeniowych są w ten sposób niewiarygodne niewiarygodne ! Do tego uśrednione Stary przykład mówi : ja i mój pies mamy średnio po 3 nogi , choć ani pies ani człowiek nie są trójnogami .
Zmiany tych średnich cen wynikają często ze zmiany struktury analizowanego zbioru. Wystarczy np. ,ze sprzedadzą się małe , droższe mieszkania ( ale w cenie mkw ) w cenie całkowitej tańsze aby w średniej cenie mkw pojawił się spadek .Trze3ba analizować średnie ceny , mediany , ceny maksymalne i minimalne nie tylko mkw ale i całkowite .W takiej sytuacji lepiej jest śledzić ceny mieszkań jednorodnych ,ot choćby na niektórych osiedlach np. za Żelazna Bramą Ja np. mam takie sensowne źródło informacji ,ze tropie edane jakie zamieszcza GW (ceny transakcyjne ) i np. na jednym osiedlu wytropiłam ,ze od 2007-2008 do dziś cena z 400 tys. spadla nawet do 280 .Moim zdaniem te spadki już nominalnie poleciały o co najmniej 30 proc. To- o rynku wtórnym .Natomaist weź pod uwage obecne ceny najmu .Nowych przy cenach dla dewelopera nie oplaca się wynajmować .Ale gdyby wynajmowali je deweloperzy to szacuje ,ze w odniesieniu do kosztu mieliby rentowność rzędu 10-12 proc. jednak nie wynajmują tego co stoi wolne .Dlaczego ? bo ciagle jeszcze mogą uzyskać marżę minimum 30 proc. nawet gdy klient wynegocjuje upust .Jezeli dziś deweloper ma sprzedane 50 do 70 proc. projektu to ma pokryty koszt na mur i to nawet z pewną nadwyżką .Więc z reszta może czekać .Gdzie jest cenowe dno ? cenowe dno pojawi się gdy będzie się opłacało wynajmować .To oczywiście nie będzie masowe ,ale w niektórych projektach już ta sytuacja może się zbliżać .
-
2012/01/05 23:12:43
C64 - artykuł interesujacy ,szczególnie ,ze w połowie wypełniają go argumenty rzeczniczki posredników .Ale tak naprawdę - to inicjatywa"Stop Posrednikom" jest akcją reklamową kolejnego portalu ogłoszeniowego na którym będą zamieszczane te same ogloszenia , które są na 10 innych portalach....I otrzymamy kolejne "analizy"...
-
2012/01/17 20:02:49
mamy np. 10 mieszkań o porównywalnych parametrach:
np. 8 mieszkań wystawionych za 300 000 i dwa za 400 000zł
jaka jest średnia cena ofertowa? 320 000...

klienci oglądają mieszkania i spośród 10 mieszkań o zbliżonych parametrach nabywcę znajduje sześć - wszystkie za 300 000zł - bo te za 400 000 okazały się zbyt drogo wycenione (nie różnią się znacząco od tych za 300 000)

mamy teraz: 2 mieszkania za 300 000 i 2 mieszkania za 400 000
ich właściciele stwierdzają, że zejdą z cenami o 10%..
czyli mamy: 2 x 270 000 oraz 2 x 360 000

jaka jest więc teraz średnia cena ofertowa? 315 000 zł...
czyli spadek średnich cen o 1,5%....
pomimo tego, że sprzedawcy obniżyli cenę ofertową o 10%